7 rad od Marii Montessori na temat wychowania. Tak zbudujesz silną więź z dzieckiem w domu i w szkole. Na czym polega metoda Montessori?

Magdalena Konczal
Magdalena Konczal
Metoda Montessori wciąż zyskuje nowych zwolenników. Warto posłuchać rad na temat wychowania prosto od włoskiej lekarski, która określana jest mianem prekursorki nowoczesnej pedagogiki.
Metoda Montessori wciąż zyskuje nowych zwolenników. Warto posłuchać rad na temat wychowania prosto od włoskiej lekarski, która określana jest mianem prekursorki nowoczesnej pedagogiki. Wikimedia Commons/public domain/pixabay.com/FeeLoona
Maria Montessori podkreślała, że pierwszym i najważniejszym pedagogiem dziecka jest rodzic. Jej metody wychowawcze, polegające na swobodnym rozwoju, nie tracą na popularności, ale wciąż zyskują nowych zwolenników. Warto wziąć sobie do serca słowa Marii Montessori, a także dowiedzieć się, na czym polega jej prosta, a zarazem niezwykła metoda. Ta wiedza może przydać się zarówno rodzicom, jak i nauczycielom.

Spis treści

Metoda Montessori. Na czym polega?

Samą Montessori określa się mianem prekursorki nowoczesnej pedagogiki. Nic dziwnego, to właśnie ona sprzeciwiła się tradycyjnemu systemowi szkolnemu, którego symbolem była uczniowska ławka. Fundamentem jej metody wychowawczej stała się wolność dziecka. To właśnie dziecko miało samo decydować o tym, czym i w jaki sposób chce się bawić.

Jednocześnie trzeba podkreślić, że metoda ta nie jest oparta na samowoli dziecka. Wśród jej założeń znajdują się m.in.:

  • nauka przez działanie – pedagodzy (rodzice/nauczyciele) stają się jedynie towarzyszami w procesie edukacji dziecka, nie narzucają niczego wychowankowi, a raczej pozwalają mu samemu zdobywać różnego rodzaju kompetencje czy umiejętności;
  • samodzielność – dorosły nie decyduje o tym, w jaki sposób i gdzie dziecko ma się bawić. Ta decyzja należy do niego samego. Dzięki temu dziecko uczy się podejmowania decyzji i brania odpowiedzialności za własne działania (Maria Montessori nazywała to „swobodnym wyborem”);
  • indywidualizm – ścieżka rozwoju każdego dziecka jest inna, w związku z tym nie należy żadnego z nich poganiać czy porównywać, ale dać mu przestrzeń do rozwoju w takim tempie, które jest dla niego odpowiednie;
  • lekcje ciszy – zgodnie z metodą Montessori dzieci potrzebują także czasu na uspokojenie zajrzenie we własne wnętrze. Pomóc w tym mogą tzw. lekcje ciszy, w trakcie których wykonuje się ćwiczenia polegające na robieniu różnych czynności bez użycia słów;
  • obserwacja– ze strony dorosłego. Rodzic czy nauczyciel, choć nie uczestniczy w aktywny sposób w np. planowaniu zabaw dziecka, to musi bacznie obserwować swojego wychowanka, by móc wychwycić ewentualne problemy rozwojowe;
  • brak stosowania kar i nagródMaria Montessori wierzyła, że są one niepotrzebne dzieciom. Postulowała, by raczej „delikatnie kierować dzieci do odpowiedniej dla nich pracy”.

Oczywiście są to tylko niektóre z założeń metody Montessori. Dość jednak teorii, pora wdrożyć założenia włoskiej lekarski w rzeczywistość – domową i szkolną.

Metoda Montessori w praktyce. Maria Montessori radzi, jak budować więź z dzieckiem

1. „Słuchaj zawsze tego, co ma do powiedzenia twoje dziecko, a gdy zbliży się do ciebie, by o coś zapytać lub coś skomentować, zawsze odpowiadaj”.

Z tym zdaniem zgodzi się chyba każdy rodzic. Gorzej jednak z jego realizacją. Ile razy zdarzyło nam się nie odpowiedzieć nic dziecku na setne pytanie, dotyczące tej samej rzeczy? Ile razy, rozmawiając przez telefon, sprzątając mieszkanie i gotując jednocześnie obiad, nie zwróciliśmy uwagi na to, że dziecko coś do nas mówi? Każdy z nas musi zrobić w tym zakresie swój własny rachunek sumienia.

Nie inaczej jest w przypadku nauczycieli. Mając do czynienia z ponad dwudziestoosobową klasą, łatwo jest nie usłyszeć jednego z pytań czy zignorować wypowiedź ucznia. Zarówno rodzice, jak i wychowawcy stoją przed trudnym zadaniem: w ferworze zadań i pracy usłyszeć dziecko. Warto zacząć w tym zakresie wykonywać proste ćwiczenie.

Za każdym razem, gdy nie będziemy mieć czasu czy przestrzeni, by dziecku odpowiedzieć na pytanie, zapewnijmy go, że słyszymy, co do nas mówi, np. „Marysiu, słyszę twoje pytanie, ale w tej chwili nie mogę ci odpowiedzieć. Możemy do tego wrócić, gdy tylko…”. Traktujmy jednak dziecko poważnie i rzeczywiście pamiętajmy o tym, by powrócić do zadanego nam pytania.

2. „Gdy zwracasz się do swojego dziecka, rób to zawsze w najlepszy z możliwych sposobów. Daj jemu to, co w Tobie najlepsze”.
Bycie rodzicem czy nauczycielem to często wymagające zadanie, bo pracuje się z „żywym materiałem”. Warto jednak wdrażać powyższą zasadę. Można także zapytać dziecko, w jaki sposób chciałoby, żebyśmy się do niego zwracali. Małe dzieci często mają swoją ulubioną wersję imienia, często jest to nie pełne imię, ale zdrobnienie. Potraktujmy więc naszego wychowanka z szacunkiem i zadbajmy o to, by zwracać się do niego w taki sposób, w jaki sobie życzy.

Nie dawajmy się też ponieść emocjom, gdy dziecko zrobi coś nie tak. Unikajmy słów: „Co ty narobiłeś?”, „Jak mogłaś się tak zachować”, „Grzeczne dziewczynki/grzeczni chłopcy tak nie robią”. Nie bazujmy na obwinianiu czy zawstydzaniu dziecka.

3. „Dzieci uczą się wszystkiego, co dzieje się w ich otoczeniu”.
To niezwykle trudne, ale ważne zdanie. Nie można zapominać o tym, że jako osoby dorosłe nieustannie dajemy dzieciom przykład naszym zachowaniem. Także wtedy, gdy dajemy się ponieść emocjom. Warto być w relacji z dzieckiem szczerym i nawet jeśli nie zawsze będziemy świecić przykładem, to zawsze warto umieć powiedzieć: „Szymku, przepraszam, nie powinien był się tak zachować. Niepotrzebnie się zdenerwowałem”.

4. „Jeśli dziecko jest wspierane w tym, co robi, nabierze pewności siebie”.
W szarej codzienności łatwo jest zapomnieć o tym, by wspierać dziecko prostymi komunikatami. Warto zamiast pochwał zdecydować się na zachęty. W ten sposób budujemy w dziecku poczucie własnej wartości, skupiamy się na rozwoju motywacji wewnętrznej, a nie zewnętrznej.

Zamiast stosować tradycyjne „Super, świetnie ci poszło”, „Bardzo piękny obrazek”, „Dostałeś 5? Brawo!”, powiedzmy na przykład: „Widzę, że włożyłaś/łeś w to dużo pracy”, „Ciekawe zamieszczenie figur na obrazku. A tobie jak ono się podoba?”, „Wiem, że włożyłaś/łeś dużo pracy w to, by dobrze przygotować się do sprawdzianu”.

5. „Jeśli pomysły dziecka są regularnie akceptowane, ono nauczy się czuć dobrze samo ze sobą”.
„Nie tak, zrób to w ten sposób”, „Źle zawiązałaś sznurowadła”, „Zrobiłeś aż siedem błędów ortograficznych” – takie komunikaty na co dzień wysyłamy dzieciom zarówno w szkole, jak i w domu. A tymczasem zapominamy, by w zachowaniach dziecka dostrzegać kreatywność i innowacyjność.

Może więc następnym razem, kiedy dziecko założy skarpetki nie do pary, pozwólmy mu na to, zamiast toczyć batalie i tłumaczyć, że tak nie wolno. A oprócz czerwonego długopisu użyjmy także zielonego, który będzie podkreślał to, co dziecko zrobiło dobrze?

6. „Jeśli dziecku okazuje się wrogość, ono nauczy się walczyć”.
Robienie kartkówek na złość, nierespektowanie praw uczniów czy niebranie pod uwagę ich zdania – takie działania w szkole mogą doprowadzić do tego, że uczeń zaczyna walczyć z nauczycielem. Niestety niekiedy w polskich szkołach tak właśnie się dzieje. Okażmy dziecku szacunek. Weźmy pod uwagę jego zdanie. Wysłuchajmy go. Zadbajmy o to, by poczuło się bezpiecznie i komfortowo. Tylko wtedy można budować relację opartą na wzajemnym zrozumieniu.

7. „Bądź gotów pomóc dziecku, gdy czegoś poszukuje. Ale bądź również skłonny usunąć się w cień, gdy samo znalazło to, czego szukało”.
„Pozwól mi to zrobić samemu” – to naczelna idea metody Montessori. Jako rodzice czy nauczyciele powinniśmy dać dziecku przestrzeń do samodzielnego eksplorowania świata. Bądźmy w pobliżu, a jednocześnie nie kontrolujmy każdego ruchu i decyzji dziecka. W ten sposób stworzymy mu idealne warunki do rozwoju.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyprawka szkolna - ostanie dni na złożenie wniosku

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefaedukacji.pl Strefa Edukacji
Dodaj ogłoszenie