Jak uczyć dzieci zarządzania pieniędzmi, aby uniknęły problemów finansowych w przyszłości? Edukację finansową warto zacząć od kieszonkowego

OPRAC.:
Barbara Wesoła
Barbara Wesoła
Kieszonkowe nauczy dziecko zarządzać finansami
Kieszonkowe nauczy dziecko zarządzać finansami 123rf.com
Kształtowanie finansowych fundamentów u dzieci pomoże uniknąć m.in. zadłużenia w dorosłym życiu i dobrze zarządzać pieniędzmi. Na edukację młodego pokolenia wpływa zarówno dom rodzinny, jak i szkoła. Eksperci ze Związku Przedsiębiorstw Finansowych uważają, że już małe dzieci powinny nabierać zdrowych nawyków finansowych m.in. dzięki zarządzaniu swoimi pieniędzmi. „Uwzględnienie w domowym budżecie comiesięcznego kieszonkowego dla pociechy może być lepszą inwestycją niż niejedna lekcja ekonomii” - mówi prezes ZPF o roli kieszonkowego.

Spis treści

Polacy mają niską świadomość finansową

Według badania przeprowadzonego dla ciekaweliczby.pl aż 40 proc. Polaków nie rozumie związku pomiędzy spadającą inflacją a poziomem cen. Taka sytuacja wynika przede wszystkim z niewiedzy i sporych braków w świadomości finansowej społeczeństwa. Dane te niepokoją, tym bardziej że właśnie luki w tym zakresie mogą przyczynić się do pogarszania sytuacji ekonomicznej, uniemożliwiać chronienie własnych finansów w kryzysowych sytuacjach czy nawet wprowadzać w zadłużenie.

Warto zatem zadbać o edukację finansową już od najmłodszych lat, by uchronić siebie, jak i dzieci przed niewłaściwymi decyzjami w przyszłości.

Dzieci czerpią wzorce z domu

Jak wskazują badania w Polsce głównym źródłem wiedzy finansowej dla dzieci i młodzieży jest przede wszystkim ich rodzina i znajomi dorośli. Już od najmłodszych lat można kształtować nawyki i właściwe podejście do pieniędzy, które zaprocentuje w przyszłości.

„Edukacja finansowa dzieci w Polsce nie jest szczególnie popularna, a jak się szacuje – powinna zaczynać się jeszcze przed 7 rokiem życia. Niestety nawet 70 proc. rodziców nie słyszało o zajęciach z przedsiębiorczości dla dzieci w wieku przedszkolnym – wskazuje raport Fundacji Banku Millenium” - zauważa Marcin Czugan, prezes Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.

Co jeszcze bardziej niepokojące – moim zdaniem sytuacja nie wygląda lepiej nawet u dzieci w wieku szkoły podstawowej. Dopiero szkoła średnia zobligowana jest do prowadzenia lekcji podstaw przedsiębiorczości, które też nie pokrywają w pełni rzeczywistego zapotrzebowania – dodaje ekspert

Taka sytuacja jest niebezpieczna dla dzieci, które dorastając w niewiedzy, nie wyrabiają sobie właściwych nawyków finansowych, nie potrafią właściwie zarządzać budżetem i nie rozumieją mechanizmów ekonomicznych, z którymi mają do czynienia w momencie usamodzielnienia się.

Pomoże szkoła i zmiana programowa?

Od nowego roku szkolnego 2023/2024 w szkołach ponadpodstawowych lekcje podstaw przedsiębiorczości zostaną zastąpione nowym przedmiotem: biznes i zarządzanie.

Według założeń podstawą tych lekcji ma być wiedza dotychczas przekazywana na lekcjach podstaw przedsiębiorczości, jednak w nowej formule będzie zawierała znacznie więcej przykładów i zadań praktycznych. Co więcej, w 2027 r. uczniowie będą mogli zdawać maturę rozszerzoną z biznesu i zarządzania.

To z pewnością większa szansa na lepsze zrozumienie tematów ekonomicznych i biznesowych. Niemniej wciąż obawiam się, że to jedynie skrawki wiedzy, którą należy posiąść przed wkroczeniem na samodzielną ścieżkę finansową. Wierzę, że rola rodziców w kwestii edukacji finansowej jest nieoceniona. Warto wspierać dziecko we wchodzeniu i poznawaniu świata pieniędzy, zapoznawać go z produktami finansowymi i otwierać na nowe zagadnienia, z którymi będzie miało styczność w perspektywie najbliższych lat – dodaje Marcin Czugan z ZPF.

Od września 2023 roku w szkołach pojawi się przedmiot o nazwie biznes i zarządzanie. Co jeszcze zmieni się w 2023?

Nowe przedmioty w roku szkolnym 2023/2024. Biznes i zarządza...

Jak nauczyć dziecko zarządzania finansami? W praktyce

Jak wykazała Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Wiedzy Think!, w Polsce dziecko otrzymuje kieszonkowe średnio w wieku 6,5 lat. Jedynie nieco ponad 40 proc. otrzymuje takie środki regularnie co miesiąc, a właśnie taka forma zaznajamiania dziecka z finansami może być najskuteczniejsza.

- Uwzględnienie w domowym budżecie comiesięcznego kieszonkowego dla pociechy może być lepszą inwestycją niż niejedna lekcja ekonomii — choć z pewnością jej nie zastąpi — komentuje prezes ZPF.

Ekspert zachęca do nauki przez praktykę i codzienne życie. „Pójście do banku, nauka obsługi bankomatu czy wskazanie różnic pomiędzy lokatą a kontem oszczędnościowym to podstawy, które nawet małe dzieci chętnie opanują”. - wyjaśnia.

Równie ważny jest aspekt zadłużeń w edukacji finansowej – nie wolno nam go pominąć. Oczywiście celem uczenia dziecka o finansach jest chęć zapobiegania jego problemom finansowym w przyszłości, ale powinniśmy pamiętać, że taka sytuacja może się zawsze zdarzyć. Warto zatem otwarcie rozmawiać z dzieckiem o płatnościach, zobowiązaniach, by pokazać, że nie jest to temat tabu i nawet z trudnej sytuacji są różne drogi wyjścia – podsumowuje ekspert

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefaedukacji.pl Strefa Edukacji