Korepetycje zupełnie za darmo? Projekt Pi-stacja wyrównuje szanse edukacyjne. Nauka matematyki, chemii czy fizyki nie musi być straszna

Magdalena Konczal
Magdalena Konczal
Lekcje Pi-stacji mogą okazać się cenną pomocą dla uczniów. Są w pełni darmowe.
Lekcje Pi-stacji mogą okazać się cenną pomocą dla uczniów. Są w pełni darmowe. Anna Bednarek
Ceny korepetycji rosną z dnia na dzień. Za te najdroższe przedmioty, a więc języki, a także matematykę, rodzice płacą nawet 100 czy 150 zł za godzinę*. To właśnie w zakresie nauk ścisłych uczniowie bardzo często potrzebują pomocy. W jaki sposób ją uzyskać, nie narażając portfela na znaczny wydatek? Czy da się uczyć matematyki, fizyki i chemii w przystępny sposób? Z odpowiedzią przychodzi Pi-stacja – projekt, w ramach którego uczniowie zupełnie za darmo mogą korzystać ze zgodnych z podstawą programową wideolekcji.

Spis treści

Projekt Pi-stacja. Czym jest i jak się narodził?

Pi-stacja powstała w 2015 roku jako alternatywa dla płatnych korepetycji. Twórcom przyświecał cel wyrównywania szans edukacyjnych. Chodziło więc o to, by wesprzeć uczniów, którzy nie pochodzą z zamożnych rodzin, oferując im profesjonalne wsparcie w nauce. Obecnie filmiki, które zawierają konkretne zagadnienia z podstawy programowej, wyświetlane są w milionowych odsłonach.

Zaczęło się od matematyki, bo to właśnie z nią uczniowie bardzo często mają problemy. Obecnie w ramach projektu Pi-stacja możemy przyswoić także wiedzę z fizyki (szkoła podstawowa VII-VIII), chemii (szkoła podstawowa VII-VIII) oraz biologii (szkoła podstawowa IV-VI oraz VII-VIII). A zasób wiedzy wciąż jest powiększany – do dziś zostało opublikowanych ponad 800 wideolekcji.

– Pi-stacja to przede wszystkim darmowe wideolekcje, ale nie wyłącznie. Chcemy, by nasz projekt stawał się kompleksowym rozwiązaniem, wspierającym naukę i nauczanie. Z myślą o uczniach dodajemy interaktywne ćwiczenia i materiały do powtórek przed egzaminami. Nauczycielom podpowiadamy, w jaki sposób wykorzystać wideolekcje w edukacji, czy to stacjonarnej, czy hybrydowej, ale także domowej – mówi Małgorzata Kazubska z Fundacji Katalyst Education.

Zamiast korepetycji, samodzielne zajęcia w domu?

Projekt dla wielu osób okazał się edukacyjnym strzałem w dziesiątkę. Wszystko dzięki jego elastyczności i dostępności. Z wideolekcji korzystają uczniowie i – w przeciwieństwie do standardowych korepetycji – mają pełną dowolność, jeżeli chodzi o czas przyswajania wiedzy. Co najważniejsze – wszystkie zasoby na portalu są dostępne bez opłat i podawania danych.

Krótkie filmiki okazują się ciekawym materiałem także dla nauczycieli, którzy chcą zmotywować swoich wychowanków na przykład do powtórek czy wprowadzenia w dany temat. Korzystać mogą z nich także rodzice, jeśli chcą pomóc dziecku, a sami nie pamiętają już materiału z czasów szkolnych.

Czy Pi-stacja może stać się alternatywą dla tradycyjnych korepetycji? Odpowiedź na to pytanie brzmi: to zależy. Od ucznia, jego sposobu przyswajania wiedzy i umiejętności. Nie da się jednak ukryć, że oprócz dawki konkretnej wiedzy z poszczególnych przedmiotów, młody człowiek uczy się także samoorganizacji.

– Na bieżąco monitorujemy, ile czasu użytkownicy oglądają nasze wideolekcje i porównujemy to ze średnią ceną za godzinę korepetycji. Szacujemy, że od publikacji pierwszego filmu Pi-stacji w 2015 roku rodziny w Polsce zaoszczędziły blisko 100 mln zł na kosztach płatnych korepetycji – podkreśla Małgorzata Kazubska.

Komu pomaga Pi-stacja? Od nauki zdalnej przez edukację domową do szkoły systemowej

Projekt ten, jak podkreślają jego twórcy, jest rozwijany przez czynnych nauczycieli i metodyków. Dużą popularnością cieszył się zwłaszcza w pandemii, kiedy szkoły nagle musiały odnaleźć się w rzeczywistości online.

– Nauczyciele poznali nasze wideolekcje i sprawdzili je w nauczaniu na długo przed pandemią. Gdy w marcu 2020 roku szkoły zostały zamknięte, sięgnęli po Pi-stację, bo była gotowym do użycia zasobem, który nie wymagał instalowania oprogramowania czy integracji z systemami szkolnymi, a przy tym w pełni zgodnym z podstawą programową. Linki do naszych filmów z matematyki były rozsyłane przez tysiące szkół, uczniów i rodziców. Liczba wyświetleń rosła w niewyobrażalnym tempie. Ale popularność Pi-stacji utrzymała się także po powrocie do edukacji stacjonarnej, do dziś nasze wideolekcje zostały wyświetlone 42 miliony razy – zaznacza Małgorzata Kazubska.

Barbara, mama piątoklasisty uczącego się w szkole systemowej oraz ósmoklasistki będącej w Szkole w Chmurze, mówi o tym, że Pi-stacja okazała się w ich przypadku dużą pomocą.

– Wyręczam się tymi lekcjami, kiedy syn opuści szkołę np. z powodu wyjazdu, czy choroby i musimy coś nadrobić. Wygodne jest to, że lekcje są pogrupowane zgodnie z podstawą programową i łatwo znaleźć dany temat – opowiada nasza rozmówczyni.

Tak przygotowane wideolekcje w sposób szczególny przydają się uczniom, będącym na edukacji domowej, a z roku na rok jest ich coraz więcej**. Dokładnie omówione zagadnienia pozwalają uczniom przyswoić wiedzę bez pomocy rodzica, nawet jeśli przedmioty ścisłe nie są ich mocną stroną.

– Dla nas dostęp do takich lekcji jest strzałem w dziesiątkę, jeśli chodzi o samodzielną naukę – mówi Barbara. – Córka zaczęła korzystać z nich w pierwszej klasie szkoły podstawowej, kiedy rozpoczęła edukację domową. To był 2015 rok i do dzisiaj nie rozstała się z platformą. Właściwie cały program ze szkoły podstawowej z matematyki córka opanowała dzięki Pi-stacji.

Lekcje z Pi-stacji okazują się także dużą pomocą w szkołach systemowych. Każdy nauczyciel ma świadomość, że 45-minutowe zajęcia nie wystarczają, by dostrzec potrzeby każdego z uczniów i odpowiedzieć na jego oczekiwania. Skondensowane filmiki mogą więc posłużyć jako wstęp, na przykład do lekcji o pierwiastkach kwadratowych, ale także jako podsumowanie takich zajęć.

– Dużo łatwiej jest uczniowi przyjść na lekcje, jeśli już coś wie – mówi Dobrawa Szlachcikowska, nauczycielka matematyki oraz chemii. – Nam się sprawdza model tzw. odwróconej lekcji, który Pi-stacja promuje. Polega on na tym, że uczniowie zamiast zadań domowych, mają do obejrzenia filmy. Dzięki temu uczeń na lekcji ma kontakt z tym materiałem drugi, a nie pierwszy raz. I wówczas osoby, które od razu zrozumiały dane zagadnienia, mogą przejść do zadań, a ja tłumaczę temat uczniom, którzy mają jakieś wątpliwości.

Taka pomoc może okazać się skuteczna, zwłaszcza w kontekście matematyki. Jest to przedmiot, którego najbardziej obawiają się uczniowie, a jednocześnie znajduje się on w grupie przedmiotów egzaminacyjnych – zarówno na egzaminie ósmoklasisty, jak i maturze.

Nauka matematyki nie musi być trudna?

Na pytanie o najgorszy i najbardziej znienawidzony przedmiot wielu uczniów bez namysłu odpowie: matematyka. Dlaczego tak właśnie jest? Powodów może być mnóstwo. Nieefektywne metody nauczania, źle skonstruowane lekcje, nieprzychylny nauczyciel, ale bardzo często także strach.

– Z mojego punktu widzenia bardzo istotne jest, aby uczniowie nie bali się matematyki. Strach powoduje blokadę i logiczne myślenie zostaje wyłączone. Często powtarzam, że dopóki połowa jabłka jest połową jabłka, to wszystko jest jasne. Problem pojawia się, kiedy ta połowa staje się jedną drugą. Kiedy uda się przełamać lęk i pojawiają się sukcesy, może się pojawić nawet sympatia. Moi uczniowie twierdzą, że matematykę lubią, choć nie jest to jednoznaczne z jej opanowaniem – opowiada Dobrawa Szlachcikowska.

Jak więc sprawić, by królowa nauk stała się dla uczniów bardziej oswojona i przyjazna? Tak jak w przypadku każdego przedmiotu warto być dla naszych podopiecznym wyrozumiałych. Nie ma nic gorszego niż stres i obawa przed nauką, bo wówczas mózg nie ma sprzyjających warunków do przyswajania wiedzy.

– Ja moim uczniom nie wpisuję jedynek ze sprawdzianów. Często nie wpisuję i wyższych ocen, jeśli uczeń twierdzi, że chce spróbować na więcej. To dla nas obojga informacja, że dany materiał trzeba jeszcze poćwiczyć. To powoduje, że do sprawdzianów podchodzą bez stresu. Wiedzą, jaki czas mają na zaliczenie danego zagadnienia i jeśli tego nie zrobią, wpisujemy ocenę wyjściową – wyjaśnia nauczycielka matematyki.

Chemia i fizyka. Jak skutecznie uczyć przedmiotów ścisłych?

Osoby, które już w szkole podstawowej zaczynają myśleć o kierunkach medycznych, są przerażone chemią, a ci, którzy zamierzają w przyszłości wybrać się na politechnikę – fizyką. Te przedmioty ścisłe również przysparzają uczniom wielu problemów. Rodzice i uczniowie często poszukują korepetytorów właśnie z tych dziedzin. Ale z pomocą również może przyjść Pi-stacja. Jak więc przyswajać wiedzę z tych przedmiotów, by nauka nie okazała się drogą przez mękę?

– Dla mnie bardzo ważne jest to, żeby na początku poznać uczniów, zorientować się, z czym kojarzy im się fizyka – opowiada Anna Soliwocka, nauczycielka fizyki. – Niektórzy, słysząc hasło „fizyka”, sądzą, że będą mieli do czynienia z czymś bardzo trudnym, a inni myślą, że będzie to coś podobnego do matematyki. Ja staram się im pokazać, że to nie jest kolejny przedmiot, z którego będą musieli zakuwać, ale wiedza, która realnie może im się przydać. W związku z tym pokazuję im różne zagadnienia z fizyki na przykładach z życia, ale przede wszystkim wykorzystuję nowe metody nauczania TIK – blended learning, nie rezygnując z eksperymentów, doświadczeń – także tych zdalnych.

Dodaje również, że filmiki Pi-stacji są tutaj nieocenionym źródłem pomocy, zwłaszcza przy samodzielnej nauce. Można do nich wrócić w każdej chwili, treści są przedstawiane w naprawdę przystępny dla ucznia sposób, a doświadczenia zachęcają do tworzenia domowego laboratorium.

– W nauczaniu chemii bardzo ważne jest to, by nauczyciel potrafił oddzielić podręcznik od podstawy programowej – zaznacza Dobrawa Szlachcikowska. – Podręczniki zawierają znacznie więcej materiału, niż uczniowie muszą przyswoić. Zależy mi na tym, by uczniowie na lekcjach uczyli się tego, czego nie są w stanie przeczytać w internecie. Do takich kluczowych umiejętności należy pisanie reakcji, czy rozumienie budowy atomu, czy przeprowadzanie prostych doświadczeń. Niekoniecznie natomiast muszą znać wszystkie właściwości czy zastosowania danego związku.

Kolejne korepetycje? Skorzystajmy z rzetelnych i sprawdzonych zasobów

Nie da się ukryć, że kluczową rolę w procesie edukacji powinna odegrać szkoła. Ale czasy są trudne i niepewne. W jednej klasie może pojawić się niekompetentny nauczyciel. W innej trudne warunki, na przykład zbyt duża liczba dzieci, by móc spojrzeć na każdego indywidualnie.

Webinary niektórym dzieciom mogą zastąpić płatne korepetycje (fot. Anna Bednarek)
Webinary niektórym dzieciom mogą zastąpić płatne korepetycje (fot. Anna Bednarek) Anna Bednarek

Część uczniów nadal nadrabia zaległości związane z nauką zdalną. Widmo takiego trybu nauczania wciąż wisi w powietrzu, tym razem nie w związku z pandemią, ale ze względu wysokie koszty ogrzewania szkoły. Rodzice i uczniowie muszą być więc gotowi na wszelkie ewentualności. I właśnie dlatego, niezależnie od zewnętrznych okoliczności, warto korzystać z darmowych i sprawdzonych wideolekcji Pi-stacji.

– Czuję ogromną wdzięczność za możliwość korzystania z tej platformy. Myślę, że wielu rodzinom filmiki mogą zastąpić kosztowne korepetycje. Domyślam się, że czasami konieczne jest wsparcie nauczyciela czy korepetytora jeden na jeden, ale jestem przekonana, że w wielu przypadkach wideolekcje Pi-stacji wystarczają, aby uzupełnić braki spowodowane nieobecnością na lekcji. Córka na edukacji domowej natomiast traktowała filmy z Pi-stacji jak prywatne lekcje. Nie korzystała z podręczników. Oprócz nagrań rozwiązywała zadania, żeby się sprawdzić. I tyle – podsumowuje Barbara.

- - -
*Takie oferty pojawiają się m.in. na serwisie e-korepetycje.net.
**Na 30.09.2022 liczba dzieci w ED wynosiła 31477 (dane Systemu Informacji Oświatowej). To znaczy przyrost w stosunku do lat ubiegłych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wystawa "Biczowani" w galerii ORAC

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Znajdź sobie dziewczynę na noc (bez dziwek i hodowanych), tutaj dziewczyny szukają tylko se.ksu, wiele jest gotowych na eksperymenty] ----- https://e.vg/pisy
Wróć na strefaedukacji.pl Strefa Edukacji
Dodaj ogłoszenie