Marcelina Słaba-Wiącek. Pierwszymi uczniami były misie i lalki. Bawiła się w klasę

Redakcja
Marcelina Słaba-Wiącek z oświatą związana jest od pięciu lat. O zawodzie nauczycielki marzyła jednak od małego. - Często bawiłam się w szkołę - wyjawia nam.

Dzielenie się wiedzą i jej przekazywanie sprawia przyjemność

- Jestem bardzo wzruszona, z całego serca dziękuję. Sama nominacja do tego konkursu była dla mnie ogromnym zaskoczeniem, wyróżnieniem i niesamowitą niespodzianką. Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy wsparli mnie swoim głosem. Zdobyte wyróżnienie jest dla mnie ogromną mobilizacją i zachętą, a jednocześnie zobowiązaniem do jeszcze bardziej energicznej pracy z moimi uczniami - mówi Marcelina Słaba-Wiącek.

Z oświatą związana jest od pięciu lat. Pracuje w Publicznej Szkole Podstawowej w Szczeglicach, gdzie naucza matematyki dzieci z klas IV-VIII. Jak wspomina, już od małego marzyła o pracy w zawodzie nauczyciela. - Często jako dziecko bawiłam się w klasę, gdzie moimi uczniami były misie i lalki, a ja byłam ich nauczycielką. To od zawsze był mój wymarzony zawód - podkreśla nasza laureatka.

Ukończyła wyższe studia licencjackie z matematyki na Uniwersytecie Rzeszowskim, studia magisterskie z matematyki na Uniwersytecie Pedagogicznym imienia Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie oraz wyższe studia licencjackie z zarządzania o specjalizacji finanse i rachunkowość przedsiębiorstw na Państwowej Uczelni Zawodowej w Tarnobrzegu.

Posiada też studia magisterskie z ekonomii o specjalizacji gospodarka finansowa i rachunkowość przedsiębiorstw, które ukończyła na Uniwersytecie Rzeszowskim oraz kwalifikacje do nauczania informatyki. Jak mówi, uwielbia swoją pracę, choć przyznaje, że przed pierwszą lekcją towarzyszyła Jej spora trema.

- Denerwowałam się, jak uczniowie zareagują na nowego nauczyciela czy klasa mnie zaakceptuje, ale po pierwszych minutach poczułam pewność i spokój. Te uczucia towarzyszą mi cały czas, dzięki czemu mogę w pełni oddać się pracy. Myślę, że to nie ja wybrałam zawód, ale on zawsze był ze mną i kierował moimi decyzjami. Jest to dla mnie nie tylko praca, ale przede wszystkim pasja. Dzielenie się wiedzą i jej przekazywanie sprawia mi ogromną przyjemność, a gdy widzę, że moi uczniowie osiągają swoją małe lub większe sukcesy, wiem, że moja praca ma sens. Każde postępy uczniów są dla mnie powodem do dumy - opowiada nasza laureatka.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefaedukacji.pl Strefa Edukacji