Film „Chłopi” to lektura napisana obrazem i dźwiękiem. Dlaczego warto zobaczyć tę adaptację z uczniami? Inspiracje na ciekawe lekcje

Magdalena Konczal
Magdalena Konczal
Dlaczego warto zobaczyć „Chłopów” razem z uczniami?
Dlaczego warto zobaczyć „Chłopów” razem z uczniami? materiały prasowe film „Chłopi”
XIX-wieczne polskie malarstwo na wielkim ekranie, muzyka nawiązująca do tradycyjnych słowiańskich dźwięków i uniwersalna historia o miłości, krzywdzie i byciu członkiem społeczności – najnowsza adaptacja „Chłopów” jest dowodem na to, że lektury szkolne wciąż mogą być atrakcyjne dla młodych ludzi. Trzeba tylko wiedzieć, jak je opowiedzieć na nowo. Twórcom „Chłopów” to się udało.

Spis treści

Film „Chłopi” już w kinach. Dlaczego warto zobaczyć go z uczniami?

Wśród licznych wyszukiwań hasła: „Chłopi streszczenie 1 tom” (tylko z tą częścią uczniowie muszą się obowiązkowo zapoznać w szkole), znajdziemy też zapytanie „ile stron mają Chłopi” (i jeszcze dopisek: „tom 1”, oczywiście). Trudno dziwić się takim poszukiwaniom – dla współczesnego nastolatka te ponad 100 kart XIX-wiecznej powieści pisanej gwarą – to niemałe wyzwanie.

Wraz z nim wraca pytanie, jak dziś mówić o polskiej literaturze młodym ludziom. Zachęcać do czytania? Przymuszać? Obowiązkowo weryfikować wiedzę dotyczącą tego kiedy, gdzie i w jakich okolicznościach Kuba amputuje sobie nogę albo jak nazywała się krowa, który zdycha na początku powieści? (poprawna odpowiedź: Graniasta). A może warto wyjść od tego, co znane i uniwersalne i właśnie w ten sposób przejść do tego, co dla dzisiejszego ucznia jest odległe?

Nowy film „Chłopi” w reż. DK Welchman i Hugh Welchmana, który od 13 października możemy oglądać na dużym ekranie to lektura obowiązkowa (prawie tak ważna jak: „Chłopi tom 1”), która może stać się przyczynkiem do stworzenia wielu inspirujących i interdyscyplinarnych lekcji.

Dlaczego warto obejrzeć „Chłopów” razem z uczniami? Powodów jest naprawdę wiele. Sprawdźcie listę inspiracji na lekcje po seansie:

  1. O malarstwie możemy rozmawiać, nie tylko oglądając obrazy podczas spaceru korytarzami muzeum czy galerii albo wertując podręczniki szkolne. Sztukę dziś zobaczymy, siedząc w wygodnym fotelu jednej z sal kinowych. Połączenie noblowskiej powieści z malarstwem Józefa Chełmońskiego, Leona Wyczółkowskiego czy Ferdynanda Ruszczyca to dobra okazja, by także na lekcjach nie traktować tych dwu rzeczywistości oddzielnie (warto powiedzieć kilka słów o realizmie i naturalizmie zarówno w XIX-wiecznym malarstwie, jak i powieściach);
  2. Nie mniejsze wrażenie niż same obrazy robią dźwięki, które pojawiają się w „Chłopach”. Jak podkreślał na antenie Polskiego Radia Łukasz L.U.C. Rostkowski, który był odpowiedzialny za muzykę do produkcji, chciano pokazać polski folk, muzykę słowiańską, ale przefiltrowaną przez brzmienia anglosaskie „by ta muzyka była ciekawa również dla innych kultur”. Dźwięki, które słyszymy w „Chłopach”, mogą być punktem wyjścia do rozmów o szeroko pojętej muzyce ludowej, która dziś ponownie zyskuje popularność.
  3. Przypomnienie polskich tradycji na podstawie ekranizacji (wesele Jagny i Boryny czy zapusty w dawnej Polsce).
  4. Jak przenieść obszerne tomiszcze na ekran? Warto porozmawiać z uczniami o tym, w jaki sposób współcześnie tworzy się adaptację filmową. Dodatkowo w przypadku „Chłopów” mamy do czynienia z nową i niezwykle pracochłonną techniką, dzięki której możliwe było „włożenie” nagranych scen w ramy obrazu (kontekstem może ty być film „Twój Vincent”, który był tworzony podobnie).
  5. Pojawiają się głosy, że film nie odzwierciedla wiernie książki (to prawda), warto zaznaczyć, że w adaptacji bohaterowie również mówią gwarą. Dobrym pomysłem może być więc porozmawianie z uczniami na temat tego, jak dziś wygląda mówienie gwarą (i czy w ogóle jakoś wygląda), a jak wyglądało dawniej – w konkretnych regionach Polski.
  6. Porozmawiajmy o symbolach – ich nie brakuje w powieści, ale także w ekranizacji (ostatni siew Boryny czy końcowa scena z Jagną);
  7. Przesłanie filmu jest uniwersalne. To opowieść o wykluczeniu, roli kobiety w społeczeństwie, życiu w zgodzie z cyklem pór roku, miłości, relacjach rodzinnych i nie tylko. Wszystkie te tematy mogą stanowić pretekst do rozmowy o „Chłopach”.

Warto także skorzystać z gotowych materiałów: scenariusze lekcji na podstawie adaptacji „Chłopów”>>

„Chłopi” – ten film warto zobaczyć przed maturą

Warto, by film zobaczyli szczególnie maturzyści. Ta adaptacja to prawdziwa skarbnica motywów, które można wykorzystać zarówno w wypracowaniu, jak i na maturze ustnej jako kontekst. Sprawdźcie, jakie motywy występują w nowej ekranizacji „Chłopów”:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sanatorium Czytelnicze w bibliotece w Chrzanowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefaedukacji.pl Strefa Edukacji