Kary i nagrody odchodzą do lamusa. Jak Polacy wychowują swoje dzieci? Wyniki badań napawają optymizmem

Magdalena Ignaciuk
Magdalena Ignaciuk
Polacy rezygnują z kar i nagród. Jak wychowujemy swoje dzieci?
Polacy rezygnują z kar i nagród. Jak wychowujemy swoje dzieci? freepik.com
Pozytywna dyscyplina to metoda, z której korzysta w Polsce coraz więcej rodziców. Platforma do nauki angielskiego dla dzieci, Novakid, sprawdziła, jakie postawy wobec stosowania kar i nagród stosują polscy i europejscy rodzice. Okazuje się, że kary powoli odchodzą do lamusa – stosuje je zaledwie 5 proc. polskich opiekunów. Jak Polacy wychowują dzieci? Czym jest bezstresowe wychowania i czy brak kar i nagród to brak wychowania?

Spis treści

Wypalenie rodzicielskie jest powszechne

Presja społeczna dotycząca wychowania dzieci jest w Polsce ogromna. Polscy rodzice wydają się być jednymi z najbardziej zaangażowanych w Europie. Presja nakładana na młodych rodziców sprawiła, że znaleźliśmy się w czołówce, obok Amerykanów i Belgów, wśród 42 badanych krajów, gdzie wypalenie rodzicielskie jest najwyższe.

Nie bez przyczyny w Polsce wciąż istnieje mit Matki Polki skłonnej do poświęceń, odkładającej na bok wszystkie swoje potrzeby dla dobra dzieci i rodziny.

- W istocie, Matka Polka jest wzorcem kobiecości, efektem naszej skomplikowanej historii, która stworzyła obraz kobiety heroicznej, zdolnej do niesamowitych poświęceń dla dobra Ojczyzny, skoncentrowanej przede wszystkim na rodzinie, nie na sobie. [...] to na kobietach spoczywał obowiązek wychowywania swoich dzieci w duchu głębokiego patriotyzmu, dbania o ciągłość języka i kultury, ale też posyłania swoich synów na pewną śmierć w imię dobra wspólnego. Musiały one przy tym dbać o całe gospodarstwa domowe, pod nieobecność swoich mężów, walczących za Polskę. Ogrom spraw, z którymi musiały uporać się [...] do dziś oddziałuje na mentalność wielu polskich kobiet - pisze Agnieszka Imbierowicz w swojej pracy „Matka Polka w defensywie? Przemiany mitu i jego wpływ na sytuację kobiet w polskim społeczeństwie”.

Rodzice, którzy stawiają dziecko na pierwszym miejscu, rezygnują z własnych pasji i upodobań, mogą być bardziej narażeni na wypalenie rodzicielskie. Skomplikowana historia Polski nie pozostaje bez znaczenia dla współczesnych żon i matek.

Jakimi rodzicami są Polacy?

Choć wypalenie rodzicielskie jest na naprawdę wysokim poziomie, z badań przeprowadzonych przez Novakid w październiku 2023 r., wynika, że Polacy pozytywnie wyróżniają się na tle innych krajów w kontekście wychowywania najmłodszych. Wychowywanie kolejnych pokoleń to ciężka praca i wiąże się z różnymi trudnościami. Jedną z nich jest niesłuchanie tego, co mówią rodzice.

Według 56 proc. ankietowanych takie problemy w komunikacji mają miejsce czasami, dla prawie 30 proc. jest to sytuacja częsta. Nic dziwnego – mózg dziecka potrzebuje czasu, aby się rozwinąć i wykształcić umiejętności komunikacji, aktywnego słuchania czy choćby skupienia. Możemy w tym jednak pomóc, np. formułując nasze oczekiwania w prosty, bezpośredni i dopasowany do umiejętności poznawczych sposób.

Przykładowo zamiast ogólników typu: „Bądź grzeczny”, lepiej jasno określić oczekiwania i powiedzieć: „Muszę wykonać ważny telefon i potrzebuję ciszy. Chciałabym, abyś w tym czasie nie biegał, a za kilka minut będziesz mógł wrócić do zabawy”. Co ciekawe w badaniu Novakid 7 proc. rodziców wskazało, że dziecko zawsze ich słucha.

Dziecko, które zawsze słucha rodzica to niekoniecznie pozytywne zjawisko. Warto pamiętać, że zwiększająca się wraz z wiekiem potrzeba niezależności skutkuje mniejszymi i większymi buntami, a niezgoda z rodzicem, choć czasem obiektywnie irracjonalna, to naturalny element odkrywania przez nie swojej odrębności i budowania poczucia sprawczości. Czasami te „zbyt grzeczne” dzieci to właśnie takie, których próby buntu były wcześniej zbyt dotkliwie tłumione – wyjaśnia Dorota Czarnecka, ekspertka marki Novakid prowadząca na Instagramie edukacyjne konto relacja.edukacja.

Przyczyny braku posłuchu wśród dzieci, które wskazali w badaniu rodzice, są dość standardowe. Według 35 proc. z nich przyczyną bywa zainteresowanie czymś innym, 34 proc. wskazuje na „chwilowy bunt”. Rzadziej pojawiały się czynniki takie, jak zmęczenie czy problemy z koncentracją. Podobnie wygląda sytuacja w innych krajach – zainteresowanie skierowane na inny obiekt deklarowało prawie 50 proc. rodziców hiszpańskich i niemieckich.

Jak reagujemy na niewłaściwe zachowania dzieci?

Prawie 86 proc. przebadanych przez Novakid rodziców z Polski jako sposób radzenia sobie w sytuacji, gdy dziecko ich nie słucha, wskazało pozytywną dyscyplinę, np. rozmowę, podczas której starają się oni wytłumaczyć dziecku swoje oczekiwania oraz wyjaśnić konsekwencje. 7 proc. przyznało, że po prostu czeka na poprawę zachowania, a jedynie 5 proc. badanych jako sposób rozwiązania sytuacji wskazało kary.

Warto podkreślić, że wśród 7 przebadanych krajów, to właśnie polscy rodzice najczęściej deklarowali metody pozytywnej dyscypliny. Za nami jest Rumunia i Hiszpania (po 81 proc.). Rzadziej z tego typu rozwiązań korzystają Francuzi (69 proc.) czy Włosi (74 proc.). Przedstawiciele tych dwóch nacji jednocześnie najczęściej stosują kary (28 proc. wśród francuskich i 21 proc. wśród włoskich rodziców), np. w formie zabrania dziecku ulubionej zabawki.

Choć wydawać by się mogło, że sposób, w jaki rodzice podchodzą do mniej pożądanych zachowań swoich dzieci, nie ma większego związku z ich ogólnym rozwojem, to jednak nie jest to zgodne z prawdą. Według badań [2] istnieje powiązanie pomiędzy oceną intencji i zachowania dziecka przez matkę, a jej stylem reagowania oraz w konsekwencji zdolnościami językowymi. Jak się okazuje, „surowe” rodzicielstwo wiąże się z nasilonymi problemami z zachowaniami eksternalizacyjnymi, czyli antyspołecznymi, o charakterze impulsywności czy agresji, oraz z gorszymi wynikami językowymi. Jednocześnie tego typu problemy rozwojowe sprawiają, że rodzice stają się bardziej surowi, co tworzy błędne koło. Właśnie dlatego jako platforma Novakid staramy się wspierać rodziców w różnych aspektach wychowawczych, nie tylko tych związanych z nauką języka obcego – tłumaczy Ewelina Rojek z Novakid.

Dzieci chwalone za włożony wysiłek, lepiej sobie radzą z trudnościami

Choć współcześni rodzice coraz częściej deklarują, że są przeciwni wymierzaniu kar, temat nagród wciąż jest kwestią sporną. Niektórzy przekonują, że warto w ten sposób wzmacniać pożądane zachowania, zdaniem innych celem rodzica jest wpojenie dziecku określonych wartości, aby kierowało się ono nimi niezależnie od gratyfikacji.

Jak powiedział Alfie Kohn, kary i nagrody to dwie strony tego samego medalu. Choć te drugie dla wielu rodziców są sposobem na okazanie miłości i przychodzą nam zupełnie naturalnie, nie powinny być metodą wywierania na najmłodszych wpływu i wymuszania konkretnego zachowania. Dziecko pragnące miłości i akceptacji będzie dążyło do uzyskania pochwały czy innego rodzaju nagrody, dlatego mogą one być skuteczne, jednak celem wychowania jest przekazanie dziecku wartości, dzięki którym z własnej woli będzie ono wybierało pożądane postawy, a nie dlatego, że nauczyło się ono na pamięć wzorców postępowań – mówi Dorota Czarnecka.

Kary i nagrody w ogólnym rozrachunku nie przynoszą spektakularnych korzyści i efektów. Zamiast obdarowywać dziecko nagrodami i wymyślać coraz to nowsze kary, warto postawić na rozmowę, która może okazać się naprawdę skutecznym rozwiązaniem.

Badania sugerują natomiast, że najlepsze efekty uzyskujemy, chwaląc postawę, a nie dziecko personalnie. Lepiej więc powiedzieć: „Widzę, że włożyłeś w to dużo pracy” niż „Jesteś taki mądry!”. Dzieci, które w pierwszych latach życia są chwalone za włożony wysiłek, w wieku szkolnym częściej przejawiają przekonanie, że poradzą sobie nawet z trudnymi wyzwaniami – podkreśla ekspertka Novakid.

Według badania Novakid, 65 proc. polskich rodziców stosuje nagrody, ale tylko w określonych sytuacjach. Z kolei dla 18 proc. z nich jest to bardzo skuteczne narzędzie, z którego chętnie i często korzystają. Tylko niecałe 15 proc. ankietowanych opowiedziało się za opcją braku nagród. W podejściu do tego tematu wyprzedzają nas Hiszpanie – podczas gdy w Polsce za nagrodami opowiedziało się łącznie 83 proc. respondentów, w Hiszpanii zwolennikami tej metody było 86 proc. Za nieefektywne uznało tam nagrody jedynie 8 proc. badanych.

Stosowane przez badanych rodziców nagrody, mające na celu wzmocnienie pozytywnych zachowań, to przede wszystkim uznanie słowne, wykorzystywane przez prawie 40 proc. osób, drobne prezenty lub upominki i więcej wspólnie spędzanego czasu (po niecałe 30 proc.).

Jednocześnie polscy rodzice wydają się dość pewni swoich metod wychowawczych. 40 proc. z nich nie dostrzega problemów w kontekście adekwatnego odpowiadania na dziecięce zachowania. Dla nieco ponad 30 proc. problemem bywa wybór konkretnej metody, a 20 proc. miewa trudność z konsekwentnym stosowaniem wybranych sposobów.

Wyniki badania Novakid potwierdzają inne publikacje dotyczące tematu wychowywania dzieci – zmiana nastawienia rodziców do kar i nagród odbywa się bardzo szybko. W polskim społeczeństwie jest coraz mniej akceptacji dla kar, zwłaszcza cielesnych. Coraz częściej stawiamy natomiast na dialog i budowanie relacji rodzic-dziecko opartej na szacunku i wsparciu.

Źródło: Novakid, Badanie: podejście polskich rodziców do kar i nagród;

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefaedukacji.pl Strefa Edukacji