Premier, makijaż, deser czy dach to tylko niektóre wyrazy powszechne w polszczyźnie, choć zapożyczone. Czy wiesz, skąd pochodzą te słowa?

Magdalena Ignaciuk
Magdalena Ignaciuk
Czy wiesz z jakich języków pochodzą te słowa? Możesz się zdziwić.
Czy wiesz z jakich języków pochodzą te słowa? Możesz się zdziwić. pixabay.com
Zapożyczenia to temat rzeka. Niektóre słowa w naszym języku są już tak długo, że zapomnieliśmy, skąd się wzięły. Język jest żywy i zmienny, toteż niektóre wyrazy będą się w nim pojawiać, a inne przestaną być używane i staną się archaiczne. Dziś o wyrazach, które są w polszczyźnie tak długo, że zapomnieliśmy, że kiedyś były obce. Spodziewaliście się, że to nie są polskie słowa?

Spis treści

Zapożyczenia w języku polskim

Słowa i konstrukcje językowe od wieków „pożyczaliśmy” z innych języków. Często były to języki naszych sąsiadów lub narodów, z którymi mieliśmy stosunki polityczne czy gospodarcze. W języku polskim zatem istnieje wiele słów pochodzących z języka rosyjskiego, niemieckiego, czeskiego, węgierskiego, francuskiego czy włoskiego. W tej chwili ogromna liczba zapożyczeń pochodzi z angielskiego, który jest obecnie najpopularniejszym językiem na świecie.

Zapożyczenia z języka francuskiego

Czyli galicyzmy. Choć wydawałoby się, że język polski i francuski nie mają ze sobą nic wspólnego, to nic bardziej mylnego. Mnóstwo francuskich, spolszczonych słów, pożyczyliśmy właśnie z Francji.

Te słowa pochodzą z języka francuskiego:

  • szarlotka,
  • deser,
  • balejaż,
  • makijaż,
  • armia,
  • apaszka,
  • dama,
  • biżuteria,
  • salon,
  • szampan,
  • biuro,
  • sos,
  • seans,
  • omlet,
  • parlament,
  • premier,
  • reżyser
  • żyrandol.

Galicyzmy dotyczą przede wszystkim słów związanych z życiem towarzyskim, polityką, modą, gastronomią, kosmetyką, a zwłaszcza fryzjerstwem, literaturą, wojskiem.

Niemiecki w polszczyźnie? I to jak!

Inaczej zapożyczenia z języka niemieckiego nazywane są germanizmami. Najwięcej zapożyczeń z języka niemieckiego miało miejsce na przełomie XIII i XVI wieku. Było to związane z zakładaniem miast i nadawaniem im praw. Często są to wyrazy związane z budownictwem, zwłaszcza miejskim.

  • cegła,
  • blacha,
  • dach,
  • farba,
  • warsztat,
  • gmina,
  • ratusz,
  • kino,
  • burmistrz,
  • kasa,
  • drukować,
  • kelner.

Słowo uwielbiane obecnie przez młodzież fajnie też pochodzi z niemieckiego.

Zapożyczenia z języka rosyjskiego, czyli nielubiane rusycyzmy

To, że Polacy nie mogli mówić po polsku, a uczyli się właśnie rosyjskiego czy niemieckiego, sprawiło, że te języki są przez Polaków niezbyt lubiane. Nie zmienia to jednak faktu, że mnóstwo zapożyczeń pochodzi również z Rosji. Co więcej, często pożyczaliśmy stamtąd kalki językowe, które dziś są uznawane za niepoprawne. I tak na przykład narodziło się powszechne dziś idziemy na salę gimnastyczną zamiast do sali. W Polsce używało się sformułowania na budynku, czyli na dachu budynku. Nie mówiono, że ktoś pracuje na hali, na magazynie.

Zapożyczenia z języka rosyjskiego, będące kalkami frazeologicznymi:

  • na dniach – zamiast niedługo,
  • pójść w odstawkę – zamiast otrzymać dymisję,
  • wziąć się za coś – zamiast zabrać się do czegoś,
  • na siłę –zamiast siłą,
  • na dzień dzisiejszy – zamiast dzisiaj.

Anglicyzmy

Czyli zapożyczenia z języka angielskiego. Stosunkowo krótko pożyczamy wyrazy z tego języka, zaczęliśmy na początku XX wieku, czyli niewiele ponad sto lat temu.

Wiele zapożyczeń pochodziło od nazwy firmy, w której zostały wyprodukowane. Stało się tak w przypadku: „roweru”, „pampersów”, „adidasów”. Adidasy to dla nas po prostu nazwa obuwia sportowego, podobnie pampersami nazywamy wszystkie pieluszki jednorazowe.

Od lat 80. i 90. XX wieku obserwujemy gwałtowny napływ nowych anglicyzmów. Dotyczą one zazwyczaj technologii, mody, kulinariów, rozrywki, biznesu.

Oto tylko niewielka część anglicyzmów w języku polskim:

  • weekend – nie mamy polskiego odpowiednika tego słowa, dwudzionek się nie przyjął,
  • smartfon,
  • dżinsy,
  • peeling,
  • webinar,
  • e-mail,
  • hobby,
  • drink,
  • bestseller,
  • show.

Te wyrazy są łatwe do rozpoznania, bo zwykle nie są spolszczane i w języku polskim funkcjonują w takiej samej formie, jak w angielskim.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefaedukacji.pl Strefa Edukacji