Mydło, papier toaletowy i ręcznik papierowy to w szkołach towary deficytowe. MEN zadba o to, by ten zestaw stał się obowiązkowy

Magdalena Ignaciuk
Magdalena Ignaciuk
Mydło, papier toaletowy i ręcznik papierowy to środki, których zawsze brakuje w szkolnych toaletach. MEN za pomocą zmian w rozporządzeniu zamierza wprowadzić zmiany w szkołach. Czego jeszcze brakuje w polskich placówkach?
Mydło, papier toaletowy i ręcznik papierowy to środki, których zawsze brakuje w szkolnych toaletach. MEN za pomocą zmian w rozporządzeniu zamierza wprowadzić zmiany w szkołach. Czego jeszcze brakuje w polskich placówkach? GettyImages
Mydło, papier toaletowy i ręcznik papierowy. To trzy produkty, które w szkolnych toaletach zdarzają się rzadko. W Rządowym Centrum Legislacji opublikowany został projekt rozporządzenia Ministra Edukacji zmieniającego rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach oświatowych. Jakie zmiany mają zostać wprowadzone? Czy polska szkoła wkroczy w nową erę?

Spis treści

Rozporządzenie w zakresie środków higieny osobistej do zmiany

W Rządowym Centrum Legislacji opublikowany został projekt rozporządzenia Ministra Edukacji zmieniającego rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach oświatowych. Zaszła potrzeba doprecyzowania istniejących przepisów.

Obecnie zgodnie w ustawie zawarto informację, że w pomieszczeniach sanitarnohigienicznych szkół i placówek należy zapewnić ciepłą i zimną bieżącą wodę oraz środki higieny osobistej. Nie jest jednak jasno sprecyzowane, jakie środki higieny osobistej mają być zapewnione. W projektowanej zmianie zaplanowano doprecyzowanie tego terminu i ustalono, że środki higieny osobistej to przede wszystkim: mydło do rąk, papierowe ręczniki i papier toaletowy.

§ 1. W rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz. U. z 2020 r. poz. 1604) w § 8 ust. 1 otrzymuje brzmienie:
„1. W pomieszczeniach sanitarnohigienicznych zapewnia się ciepłą i zimną bieżącą wodę oraz środki higieny osobistej, w szczególności mydło do rąk, papierowe ręczniki i papier toaletowy.

Konieczność zmian przepisów zauważono po kontrolach Państwowej Inspekcji Sanitarnej w 2022 r. W związku z uchybieniami dotyczącymi niezapewnienia właściwego stanu sanitarno-higienicznego toalet, w tym sprawności technicznej armatury oraz wyposażenia w środki higieniczne, w 2022 r. wydano 568 decyzji administracyjnych (w 2021 r. – 291). W porównaniu z 2021 r. więcej placówek wykazało brak wyposażenia w środki higieny osobistej np. brakowało papieru toaletowego, mydła w płynie w dozownikach, ręczników papierowych do suszenia rąk.

Higiena osobista nie tylko wpływa na komfort nauki w szkole i placówce, ale i na bezpieczeństwo uczniów i pracowników szkoły i placówki. Zarówno urządzenia, jak i środki czystości, mają za zadanie zapewnić przebywającym w szkole i placówce osobom wysoki poziom czystości, co bezpośrednio wpływa na zmniejszenie liczby zakażeń i redukcję ryzyka infekcji. Z tego także względu uszczegółowienie katalogu środków higieny osobistej zapewnianych w szkołach i placówkach jest konieczne - czytamy w uzasadnieniu do rozporządzenia.

Brak mydła i papieru toaletowego to czubek góry lodowej

Szkolne toalety bez mydła do rąk, papieru toaletowego czy ręcznika papierowego to bardzo częsty obraz. W polskich szkołach brakuje jednak nie tylko tego.

Na początku roku szkolnego nauczyciele różnych przedmiotów proszą nas o kupowanie papieru ksero. Mówią, że w przeciwnym razie nie będą drukować uczniom żadnych pomocy naukowych ani dodatkowych kart pracy, bo nie chcą płacić za papier ze swojej kieszeni. My też nie chcemy, ale godzimy się dla dobra naszych dzieci - mówi mama Julii, która jest przewodniczącą trójki klasowej w jednej z podwarszawskich podstawówek.

Brak papieru ksero, a także samych drukarek czy sprzętu do kserowania to kolejny poważny problem, który istnieje w wielu polskich placówkach. Często nauczyciele nie mają swobodnego dostępu do drukarki czy maszyny ksero. O papier ksero muszą prosić rodziców lub kupować go za swoje pieniądze. Wszystkie dodatkowe materiały, które przygotowują nauczyciele to korzyść dla uczniów, dlatego nie powinno być problemu z tak podstawowymi materiałami.

Pracuję w warszawskiej szkole podstawowej. Dzienników papierowych nie ma od dawna, są dzienniki elektroniczne. Są też pretensje, że nauczyciele korzystają na lekcji ze smartfonów, nikt jednak nie widzi, że w sali komputera brak, a listę obecności sprawdzić trzeba. Na maile od rodziców odpowiadam w domu. Szkoda mi czasu na czekanie na dostęp do komputera w pokoju nauczycielskim - mówi pani Magdalena, nauczycielka języka angielskiego.

Niewystarczająca ilość komputerów i konieczność korzystania z prywatnego sprzętu to standard, który jednak nie powinien mieć miejsca. Tablice multimedialne i rzutniki często pozostają tylko w strefie marzeń nauczycieli.

Na początku roku szkolnego proszę rodziców każdej klasy o zakup papieru ksero. Szkoła go nie zapewnia nauczycielom, a ja drukuję bardzo dużo różnych wklejek do zeszytu i dodatkowych kart pracy, więc nie da się inaczej. Na szczęście rodzice są wyrozumiali - wyjaśnia pani Barbara, nauczycielka matematyki z Białegostoku.

Może warto pochylić się również nad tym problemem i rozporządzeniem zapewnić nauczycielom papier ksero?

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Edukacji codziennie. Obserwuj Strefę Edukacji!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dni Lawinowo-Skiturowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefaedukacji.pl Strefa Edukacji