"Pomachaj kierowcy" - zachęca policja. Uczniowie z Wielkopolski już wiedzą, jak zapewnić sobie bezpieczeństwo na pasach

Małgorzata Meszczyńska
Małgorzata Meszczyńska
"Pomachaj kierowcy" - ten gest to sposób na większe bezpieczeństwo w drodze do szkoły.
"Pomachaj kierowcy" - ten gest to sposób na większe bezpieczeństwo w drodze do szkoły. Fot. pressfoto/Freepik
Bezpieczna droga do szkoły, to temat, który pojawia się każdej jesieni. Policja częściej patroluje okolice podstawówek, dyscyplinuje kierowców, pomaga najmłodszym bezpiecznie przejść przez jezdnię. Mundurowi prowadzą też spotkania i pogadanki. A policjanci z Wielkopolski zachęcają dzieci, aby... machały do kierowców. "W ten sposób dziecko upewnia się, że kierowca je widzi. Gdy odwzajemni gest, wiadomo, że można bezpiecznie przejść na drugą stronę" - mówi Izabela Czerwińska z policji w Poznaniu. Taki gest często też wywołuje uśmiech. Po obu stronach.

Spis treści

Ne tylko "martwe pole", ale i zwykła nieuwaga

Obciążone tornistrami, często zagadane z kolegami, biegnące na ostatnią chwilę przed dzwonkiem, inne wpatrzone w ekran smartfona - dzieci na drodze narażone są na sporo niebezpieczeństw. W centrach miast bezpieczeństwo poprawiają światła, jasno sygnalizując, kiedy przejście jest dozwolone. W mniejszych miejscowościach sygnalizacja jest rzadkością, dlatego wpojenie zasad bezpieczeństwa na drodze jest tym bardziej istotne.

O wypadek z udziałem pieszego nie jest trudno. Są sytuacje, gdy dziecko pojawia się przed maską samochodu nagle. Ze względu na niski wzrost nie jest widoczne dla kierowcy - szczególnie większego samochodu. To tak zwany martwy punkt, czyli miejsce, którego kierowca nie jest w stanie dojrzeć ani przez przednią szybę, ani za pomocą lusterek.

Najczęstszą przyczyną potrąceń pieszych jest jednak nieuwaga. I to zarówno po stronie najmłodszych przechodniów, jak i kierowców. Dlatego Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wielkopolskiej Policji w Poznaniu wpadł na pomysł, aby wymusić jednoczesną uwagę obu stron - pieszego i kierującego autem. I tak zrodził się projekt "Pomachaj kierowcy".

Uczeń na pasach. Jak bezpiecznie dojść do szkoły?

Profilaktyczna akcja rozpoczęła się we wrześniu na terenie całej Wielkopolski. W miastach, miasteczkach i we wsiach, gdzie zlokalizowane są szkoły, w okolicach najbardziej ruchliwych przejść, pojawiły się dodatkowe patrole policji.

- Funkcjonariusze zachęcali pieszych, przede wszystkim dzieci, do pomachania kierowcy, nawiązania z nim kontaktu wzrokowego, a następnie wspólnie przechodzili przez jezdnię. Apelowaliśmy do kierowców o przyłączenie się do akcji. Nawiązanie kontaktu wzrokowego i pomachanie do pieszego, który znajduje się w rejonie przejścia dla pieszych - mówi asp. sztab. Izabela Czerwińska, z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Poznaniu, jedna z pomysłodawczyń i koordynatorek akcji.

Dzieciom, które uczestniczyły we wrześniowej akcji, machanie do kierowców bardzo się spodobało. Maluchy traktowały nawiązanie kontaktu z kierowcami jak doskonałą zabawę, a odwzajemniony gest wywoływał wybuchy autentycznej radości.
Co ciekawe, większość siedzących za kierownicą, pomimo wcześniejszego pośpiechu i marsowych min, po wejściu w interakcje z małymi przechodniami, rozpogadzała się, odwzajemniała pozdrowienie i... w lepszym nastroju ruszała w dalszą drogę.

Przechodzą i nadal machają. Dzieciaki pokochały akcję policji

Jak przyznają poznańscy funkcjonariusze, akcja tak dobrze przyjęta przez uczniów i zaangażowanych w nią kierowców, szeroko relacjonowana w lokalnych, regionalnych, a także ogólnopolskich mediach, w mediach społecznościowych wywołała burzę i wiele dyskusji.

- Niektórzy twierdzili, że tego typu zachowania nic nie dadzą, że nie wpłyną na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jednak krytyka nas nie zniechęcała. Uznaliśmy, że jeśli coś wywołuje dyskusję, w której pojawiają się zarówno pozytywne jak również negatywne opinie, to mimo wszystko pozostaje w naszych głowach sama treść akcji. To sygnał, że przekaz dotarł do społeczeństwa - podkreśla Izabela Czerwińska.

Po zakończeniu wrześniowej akcji w towarzystwie policji wiele dzieci nadal przed przekroczeniem jezdni macha do kierowców. Często maluchy są zachęcane do takich gestów przez towarzyszących im rodziców.

Pomysł podchwyciły też liczne szkoły, a nauczyciele mówiąc o bezpieczeństwie na drodze i bezpiecznej drodze do szkoły, przypominają o tym prostym, a bardzo skutecznym zwróceniu uwagi kierowców na małego przechodnia. I to już można uznać za spory sukces nietypowej akcji.

- Działania te miały na celu uświadomienie wszystkich uczestników ruchu drogowego o tym, by zwracali na siebie uwagę, by byli do siebie życzliwie nastawieni. Był to apel do kierowców o ostrożną jazdę w rejonach przejść dla pieszych, o tolerancję i zrozumienie. Był to też apel do niechronionych uczestników ruchu drogowego o rozwagę, o stosowanie zasady ograniczonego zaufania. Chcieliśmy pokazać i udowodnić, że bardzo ważny jest ten kontakt wzrokowy - dodaje asp. sztab. Izabela Czerwińska, z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Poznaniu.

Jak bezpiecznie przechodzić przez jezdnię? Przypominania nigdy dość

- O prawidłowym przechodzeniu przez jezdnię, o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, zasadzie ograniczonego zaufania, policjanci przypominają cały czas zarówno dzieciom jak i dorosłym - podkreśla Izabela Czerwińska, zapewniając, że tylko we wrześniu 2022 roku, w ramach działań „Bezpieczna droga do szkoły” funkcjonariusze policji przeprowadzili setki spotkań w szkołach i przedszkolach.

- Spotkania w placówkach oświatowych odbywają się przez cały rok, tak więc porady dotyczące odpowiedniego zachowania będą promowane przez cały czas. Tego typu przedsięwzięcia odbywają się również z rodzicami, kadrą pedagogiczną oraz seniorami. Tym grupom również są przypominane zasady prawidłowego poruszania się po drogach - zaznaczają policjanci. Kwestie bezpieczeństwa są też omawiane przez nauczycieli podczas lekcji w szkołach, o wpajaniu dzieciom dobrych nawyków nie powinni zapominać też rodzice.

Pieszy ma pierwszeństwo na pasach. Mandat dla kierowcy nawet 1500 złotych

Aktualne przepisy ruchu drogowego wyraźnie mówią, że pieszy na przejściu ma pierwszeństwo. I dotyczy to nie tylko tak oczywistych sytuacji, jak wejście przechodnia na pasy. Już sam zamiar przekroczenia jezdni, czyli oczekiwanie przed przejściem, powinien być dla kierowcy sygnałem do ustąpienia pierwszeństwa przechodniowi.

Co ważne - obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, który znajduje się na przejściu dla pieszych albo na nie wchodzi, dotyczy nie tylko kierującego samochodem, ale też każdym innym pojazdem - np. rowerem czy motocyklem.
Nieustąpienie pierwszeństwa może kierowcę słono kosztować. Taryfikator przewiduje karę 1500/3000 złotych.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dyskusja o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Problem pielęgniarek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefaedukacji.pl Strefa Edukacji